Wróć do aktualności
Leasing w PLN, czy w EURO - który bardziej się opłaca? Obrazek przedstawia konsultacje klientki z doradcą Dots

Leasing w Euro czy PLN — Czy opłaca się leasing w walucie obcej?

Autor: Paweł Makarewicz 2 września 2022 Szacowany czas czytania: 9 minut Kategorie: Poradnik dla leasingobiorców

Leasing w euro opłaca się przede wszystkim firmom, które zarabiają w euro. Niższa stopa bazowa (EURIBOR zamiast WIBOR) potrafi obniżyć koszt finansowania nawet o 10-14 punktów procentowych w skali czteroletniej umowy. Dla przedsiębiorcy rozliczającego się w złotówkach ta przewaga znika, bo pożera ją ryzyko kursowe i spread. Poniżej znajdziesz zasadę wyboru, różnicę między leasingiem walutowym a denominowanym oraz porównanie EUR i PLN.

Szybkie fakty:

  • Leasing w euro ma sens, gdy firma uzyskuje przychody w euro (eksport, transport, usługi zagraniczne).
  • Niższy EURIBOR vs WIBOR daje nawet 10-14 pkt proc. niższy koszt całkowity.
  • VAT zawsze płacisz w złotówkach, według średniego kursu NBP z dnia poprzedzającego płatność.
  • Przy przychodach w PLN ryzyko kursowe i spread zwykle przewyższają korzyść z niższej stopy.

Dla kogo jest leasing w walucie obcej?

Leasing w walucie obcej jest dla firm, które uzyskują przychody w tej walucie – najczęściej w euro, rzadziej we frankach szwajcarskich czy jenach japońskich. To jedna, najważniejsza zasada: dopasuj walutę finansowania do waluty przychodów. Wtedy raty pokrywasz z bieżących wpływów, bez przewalutowania i bez kosztów spreadu.

Nie każdy powinien się na to decydować. Dla przedsiębiorcy bez przychodów walutowych ta forma finansowania zamienia przewidywalną ratę w pozycję zależną od kursu – i zamiast oszczędności przynosi nieprzewidziane koszty. Dlatego pierwsze pytanie nie brzmi „ile zaoszczędzę na niższej stopie”, tylko „w jakiej walucie realnie zarabiam”.

Dlaczego ta forma kusi również firmy rozliczające się w złotówkach? Na pierwszy rzut oka leasing w euro bywa tańszy od złotówkowego, bo stopy procentowe dla euro są niższe niż dla złotego. Dla eksportera generującego wpływy w euro finansowanie w tej samej walucie eliminuje przy tym ryzyko kursowe. Przedsiębiorca zarabiający w PLN nie ma tej osłony – i to zmienia cały rachunek opłacalności.

Najczęściej po leasing walutowy sięgają firmy transportowe i spedycyjne rozliczające frachty w euro, eksporterzy towarów oraz firmy usługowe fakturujące zagranicznych kontrahentów. Łączy je jedno: stały, przewidywalny strumień przychodów w obcej walucie. Im większy udział wpływów w euro w całości przychodów, tym mocniejszy argument za finansowaniem w tej samej walucie.

Leasing walutowy a denominowany – czym się różnią?

Leasing w obcej walucie dzieli się na dwa rodzaje: walutowy i denominowany. Różnica decyduje o tym, ile realnie zapłacisz, więc warto ją rozumieć przed podpisaniem umowy. Dotyczy zarówno leasingu auta używanego, jak i nowego samochodu oraz innych rzeczy ruchomych.

  • Leasing denominowany – raty zapisane są w obcej walucie, ale przelewy realizujesz w złotych. Wartość przedmiotu kupionego w PLN jest przeliczana na euro, a miesięczna rata waha się w złotówkach wraz ze zmianą kursu. W praktyce co miesiąc płacisz nieco inną kwotę w złotówkach, choć rata w euro pozostaje taka sama. Dochodzi do tego spread, czyli różnica między kursem kupna a sprzedaży – potrafi sięgać nawet 40 groszy, w zależności od banku. To rozwiązanie niesie spore ryzyko, bo nie wiesz z góry, ile realnie wyniesie roczny koszt finansowania.
  • Leasing walutowy – płatności realizujesz bezpośrednio w wybranej walucie, na przykład w euro. Spread również występuje, ale w znacznie mniejszym stopniu, bo nie ma podwójnego przewalutowania. Gdy fakturujesz kontrahentów w euro, ratę pokrywasz z tych samych wpływów i kurs przestaje Cię dotyczyć.

Krótko: jeśli zarabiasz w euro, leasing walutowy chroni Cię przed wahaniami kursu lepiej niż denominowany.

Leasing w euro czy w złotówkach – co wybrać?

Wybór między euro a złotówkami zależy od waluty Twoich przychodów i tolerancji na ryzyko kursowe. Nie ma tu jednej odpowiedzi dobrej dla każdej firmy – liczy się konkretna sytuacja. Poniższa tabela zestawia obie opcje według sześciu parametrów.

CechaLeasing w euroLeasing w PLN
Stopa bazowaEURIBOR (niższy)WIBOR (wyższy)
Koszt całkowitynawet 10-14 pkt proc. niższy niż w PLNwyższy przy obecnych stopach
Ryzyko kursowebrak przy przychodach w euro, wysokie przy przychodach w PLNbrak
Spreadniski (walutowy), wyższy (denominowany)brak
Rozliczenie VATw PLN wg średniego kursu NBPw PLN
Dla kogofirmy z przychodami w euro (eksport, transport)firmy z przychodami w PLN

Decyzja o leasingu samochodu osobowego w euro powinna być świadoma – liczy się potencjalne ryzyko walutowe i indywidualna sytuacja finansowa firmy. Sama niższa stopa to za mało, by przesądzić o wyborze. Trzeba ją zestawić z udziałem przychodów w euro, długością umowy i tym, jak bardzo wahania kursu obciążyłyby miesięczny budżet. Dopiero pełny rachunek pokazuje, czy euro faktycznie wygrywa z PLN. Czasem wygrywa. U firmy bez wpływów walutowych zwykle jednak nie.

Wysokość raty w euro policzysz w kalkulatorze leasingowym w euro, bez podawania danych osobowych i bez wychodzenia z domu. Ofertę pobierzesz od razu w PDF, a cały proces przejdziesz samodzielnie.

Cztery rzeczy do sprawdzenia przed wyborem euro

  1. Generuj wpływy w euro – wtedy unikasz ryzyka kursowego i kosztów spreadu.
  2. Unikaj przewalutowań – finansowanie bezpośrednio w EUR eliminuje podwójne przewalutowanie.
  3. Pamiętaj o VAT – mimo raty w euro VAT przeliczasz po średnim kursie NBP z dnia poprzedzającego spłatę.
  4. Sprawdź warunki przewalutowania – część firm dopuszcza zmianę waluty w trakcie umowy, za opłatą i aneksem.

Czy leasing w euro się opłaca przy przychodach w złotówkach?

Przy przychodach wyłącznie w złotówkach leasing w euro rzadko się opłaca. Niższy EURIBOR kusi, ale każdą ratę musisz wtedy przewalutować, a koszt spreadu i nieprzewidywalność kursu potrafią zjeść całą przewagę cenową. Stabilność miesięcznego budżetu zwykle waży więcej niż kilka punktów procentowych oszczędności na papierze.

Liczy się też horyzont czasowy. Leasing podpisujesz na trzy, cztery czy pięć lat, a w tym czasie kurs euro potrafi się wahać o kilkadziesiąt groszy w obie strony. Przy racie liczonej w euro każdy taki ruch zmienia realną kwotę, którą płacisz w złotówkach – i to akurat wtedy, gdy najmniej się tego spodziewasz. Firma z przychodami w euro tego nie odczuje, bo płaci z tych samych wpływów. Przedsiębiorca rozliczający się w złotówkach bierze całe to ryzyko na siebie i nie ma jak go ograniczyć bez dodatkowych kosztów zabezpieczenia kursu.

Firma bez wpływów w euro ma dwie drogi. Może zabezpieczyć kurs instrumentami walutowymi – to jednak dodatkowy koszt i obsługa, na którą mniejsze firmy zwykle nie mają zasobów. Druga droga to przewidywalny leasing dla firm w złotówkach, gdzie rata jest stała i znana z góry. Dla większości przedsiębiorców rozliczających się w PLN to drugie rozwiązanie jest bezpieczniejsze, bo eliminuje jedyną zmienną, której nie da się kontrolować – kurs. Jeśli wahasz się, czy finansowanie w ogóle się zwróci, sprawdź też, czy leasing się opłaca w Twojej sytuacji.

FAQ – leasing w euro czy w PLN

Czy leasing w euro rzeczywiście jest tańszy niż w złotówkach? Tak – przy obecnej różnicy stóp procentowych (EURIBOR 1M vs WIBOR 1M) leasing w euro bywa o 10-14 pkt proc. tańszy w skali czteroletniej umowy. Warunek jest jeden: przychody w euro. Bez nich oszczędność na niższej stopie znika w kosztach przewalutowania i spreadu, a w skrajnym przypadku wychodzisz na minus.

Kto może wziąć leasing w euro? Leasingodawcy oferują tę formę głównie firmom z przychodami w euro – eksport, transport, usługi zagraniczne. Mogą poprosić o dokumenty potwierdzające wpływy walutowe lub ich udział procentowy w przychodach. Im wyraźniejszy i stabilniejszy strumień euro pokazujesz, tym łatwiej o zgodę i lepsze warunki.

Co oznacza ryzyko kursowe przy leasingu w euro? Jeśli zarabiasz w PLN, co miesiąc przewalutowujesz ratę. Każde przewalutowanie generuje koszt spreadu, a wzrost kursu euro podnosi realną wysokość raty w złotówkach. Przy umowie na kilka lat nawet niewielka zmiana kursu kumuluje się w sporą kwotę, której nie da się przewidzieć przy podpisywaniu umowy.

Jak przelicza się VAT przy leasingu w EUR? Rata bywa w euro, ale VAT płacisz w złotówkach według średniego kursu NBP z dnia poprzedzającego płatność. Oznacza to, że część podatkowa zawsze zależy od kursu – nawet gdy resztę raty pokrywasz bezpośrednio z wpływów w euro.

Czy można zamienić leasing z euro na PLN w trakcie umowy? Tak, ale tylko w niektórych firmach – zwykle za opłatą (od kilkuset złotych do 0,5-1% salda leasingu) i po podpisaniu aneksu. Sprawdź tę możliwość jeszcze przed podpisaniem umowy, bo nie każdy leasingodawca ją dopuszcza, a wpisanie jej z góry bywa tańsze niż późniejsza renegocjacja.

Na czym polega spread przy leasingu walutowym? Spread to różnica między kursem sprzedaży a kursem kupna przy przewalutowaniu. Przy leasingu walutowym faktura bywa w euro i spreadu unikasz, ale rozliczenie w PLN oznacza kursy banku, które dokładają koszt. To właśnie spread odróżnia realny koszt finansowania od tego, który widzisz w tabeli oprocentowania.

Kiedy wybrać leasing w euro, a kiedy w złotówkach? Euro wybierz przy stałych wpływach w euro, gdy chcesz uciec od niepewności kursowej. Złotówki sprawdzą się przy przychodach w PLN – dają stabilność bez ryzyka walutowego. Jeśli udział wpływów w euro jest niewielki lub nieregularny, bezpieczniej zostać przy złotówce.

Podsumowanie

Leasing w euro opłaca się, gdy firma zarabia w euro. Niższa stopa bazowa (EURIBOR) realnie obniża wtedy koszt finansowania, a raty pokrywasz bezpośrednio z bieżących wpływów. Przy przychodach w złotówkach przewaga niższej stopy zwykle przepada w ryzyku kursowym i spreadzie, więc bezpieczniejszy bywa leasing złotówkowy. Przed decyzją porównaj swoje przepływy walutowe, oceń tolerancję na wahania kursu i policz ratę w kalkulatorze leasingowym. Wszystko sprowadza się do waluty przychodów. Dobrze dobrana waluta umowy potrafi przynieść firmie wymierne oszczędności – źle dobrana zamienia je w stratę.